Funkcjonariusze stale prowadząc nadzór nad rejonem przygranicznym, zauważyli jednak, że rybacy zbliżają się do granicy morskiej z Federacją Rosyjską. W związku z tym dowódca poduszkowca - jednostki dyżurnej SG-413 podjął decyzję o wyjściu na akwen. Chwilę później, byli już w rejonie wiechy granicznej nr 11. Tam zastali 4 rybaków zajętych wystawianiem zestawu połowowego pod lodem. Rybakom dobrze znani są funkcjonariusze Straży Granicznej, niejednokrotnie nawiązywali z nimi kontakt i byli świadomi ich roli. Nie dziwiła ich więc kontrola oraz legitymowanie.
Dane rybaków zostały potwierdzone w systemach informatycznych, nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Rybacy źle oszacowali przebieg granicy państwowej, podeszli zbyt blisko jej linii, co mogło skutkować nieumyślnym jej przekroczeniem. Fakt ten nie umknął rosyjskiej służbie granicznej, która wysłała w rejon granicy swojego poduszkowca. Przyglądali się całej sytuacji z bezpiecznej odległości, nie reagowali, gdyż nie doszło do naruszenia.
Strażnicy graniczni nakazali rybakom przesunięcie zestawu połowowego o 200 m w kierunku zachodnim. Przypomnieli też o warunkach bezpieczeństwa przebywania na lodzie i bacznej obserwacji pogody oraz zmian jakie mogą zachodzić pod jej wpływem na pokrywie lodowej. Funkcjonariusze wrócili do realizacji innych zadań, a rybacy po zakończeniu pracy bezpiecznie dotarli na ląd.



