24 czerwca strażnicy graniczni zatrzymali w Słupsku Kolumbijczyka, poszukiwanego czerwoną notą Interpolu. Informację o jego pobycie na terytorium Polski przekazał Sąd Okręgowy w Słupsku, który starał się o ekstradycję cudzoziemca do kraju pochodzenia - do której z przyczyn proceduralnych leżących po stronie kolumbijskiej nie doszło. Mężczyzna został prawomocnie skazany w swoim kraju na 12 lat pozbawienia wolności za kwalifikowane przestępstwo seksualne wobec osoby małoletniej. Wydawało się, że jego zatrzymanie otworzy drogę do deportacji, jednak w trakcie prowadzonych czynności cudzoziemiec złożył wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami uruchomienie procedury azylowej skutkuje zawieszeniem postępowania powrotowego, co uniemożliwiło bezpośrednią deportację cudzoziemca oraz przekazanie mężczyzny władzom Kolumbii.
To jednak nie oznaczało, że cudzoziemiec będzie mógł swobodnie poruszać się po Polsce. Funkcjonariusze Straży Granicznej wykazali przed sądem, że zastosowanie środków alternatywnych byłoby niewystarczające. Wskazali, że mężczyzna ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości swojego kraju, figuruje w międzynarodowych bazach osób poszukiwanych, a charakter popełnionego przestępstwa oraz ryzyko ucieczki stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Sąd podzielił argumentację Straży Granicznej i zdecydował o umieszczeniu mężczyzny w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. W warunkach izolacji będzie oczekiwał na rozpatrzenie złożonego wniosku o ochronę międzynarodową w trybie przyspieszonym.
Sprawa pokazuje, że nawet w sytuacji, gdy obowiązujące procedury uniemożliwiają natychmiastową ekstradycję, Straż Graniczna dysponuje skutecznymi narzędziami pozwalającymi zabezpieczyć interes państwa i zapewnić bezpieczeństwo publiczne.

